Ewangelia - I niedziela Wielkiego Postu
2006-03-04Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści
dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród zwierząt,
aniołowie zaś Mu usługiwali.
Po uwięzieniu Jana przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: "Czas
się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w
Ewangelię".
Mk 1, 12-15
Zaproszenie na pustynię
U progu Wielkiego Postu słyszymy bardzo krótki, wręcz lakoniczny opis wydarzeń,
które towarzyszyły początkom publicznej działalności Jezusa. Jednak mimo
że odczytywany dziś fragment Ewangelii jest bardzo krótki i oszczędny w
słowach, przemawia do nas głębią użytych w nim symboli.
Widzimy więc Jezusa, który spędza czterdzieści dni na pustyni. To nasuwa
skojarzenie z czasem czterdziestu lat, które spędził na pustyni Naród Wybrany
po wyjściu z niewoli egipskiej, a przed wejściem do Ziemi Obiecanej. Ten
czas 40 lat był dany Izraelitom, aby pozbyli się mentalności niewolników,
którą wynieśli z Egiptu - by stali się narodem zahartowanym w trudach, zaprawionym
w próbach wierności Bogu. Wiemy, że z tych prób naród izraelski nie zawsze
wychodził zwycięsko, jednak czas pustyni był dla niego czasem błogosławionym,
czasem doświadczania bliskości Boga, Jego mocy, a także przebaczenia i miłosierdzia,
które brały górę nad gniewem i sprawiedliwością.
W Ewangelii według św. Marka próżno szukać opisu pokus, którym Jezus był
poddany na pustyni, a które znamy dzięki innym ewangelistom. Nie ma też stwierdzenia
wprost, że Jezus wyszedł z tych prób zwycięsko - jest jednak kolejny obraz,
który jasno to pokazuje: Jezus "żył wśród zwierząt, aniołowie zaś Mu
usługiwali". To z kolei przywodzi na myśl opisy Księgi Rodzaju, mówiące
o harmonii, która panowała w raju przed grzechem pierworodnym. Tak więc to
krótkie zdanie zawiera wyraźną sugestię, że Jezus jest nowym Adamem i że
przez swoją wierność Bogu w chwilach pokusy odbudowuje jedność między Bogiem
a ludzkością, którą zniszczył grzech.
Te obrazy uświadamiają nam sens i potrzebę Wielkiego Postu. Ma być to zatem
dla nas czas wyjścia na pustynię duchową: odcięcia się (na ile to tylko możliwe)
od hałasu świata i wejścia w głąb naszych serc i sumień, aby spojrzeć na
nie, dostrzec grzech i nieuporządkowanie, które się tam wkradły, a następnie
przez pokutę i umartwienia dążyć do odzyskania duchowej równowagi i jedności
z Bogiem. To czas próby, ale także czas doświadczania na sobie Bożego miłosierdzia
i Bożego działania w swoim życiu. To również czas łaski - okazja, by zerwać
z naszymi zniewoleniami, nałogami i by rozbić pewne duchowe struktury, które
zło zdążyło w nas zbudować: nawyki, przyzwyczajenia, słabości i odruchy,
które nie zawsze umiemy opanować, a czasami wręcz już nie zdajemy sobie z
nich sprawy.
Niech obraz Jezusa wychodzącego na pustynię, a następnie głoszącego Dobrą
Nowinę i wzywającego do nawrócenia pobudzi nas do dobrego i owocnego przeżycia
Wielkiego Postu - by był to dla nas rzeczywiście czas nawrócenia, duchowego
wzrostu i odkrycia na nowo piękna życia w wolności dzieci Bożych.
ks. Andrzej AdamskiZjednoczeni w trosce o wychowanie - List pasterski księdza biskupa Stanisława Wielgusa, ordynariusza płockiego, na Wielki Post 2006 r.Wielki Post z encykliką "Deus caritas est" (1)
Odpowiedzieć na Bożą miłośćOrędzie Ojca Świętego Benedykta XVI na Wielki Post 2006DO GÓRY